Kiedy trafił do Ośrodka Koteria, był cieniem kota. Lata życia na ulicy odcisnęły na nim swoje piętno. Najbardziej cierpiał z powodu zębów – były w tak tragicznym stanie, że każdy kęs sprawiał mu ból. Jedzenie, które powinno dawać siłę, stało się codziennym wyzwaniem.

Pomogliśmy mu odzyskać komfort życia. Wyleczyliśmy go, usunęliśmy chore zęby, wykastrowaliśmy i przygotowaliśmy do adopcji. Precelek od razu skradł serca odwiedzających. Telefon dzwonił, wiadomości przychodziły jedna po drugiej, a lista osób zainteresowanych adopcją robiła się coraz dłuższa.

Do czasu – gdy zdiagnozowano u niego białaczkę. Nagle kolejka do Precla zniknęła, ale kocurek nie został sam. Dziś mieszka w Domu Spokojnej Kotości Fundacji Koteria, miejscu stworzonym dla kotów takich jak on: seniorów, kotów z niepełnosprawnościami i tych żyjących z wirusem białaczki.

Tutaj nie musi już udowadniać, że zasługuje na miłość. Nie walczy o każdy posiłek ani o bezpieczny kąt do spania. Może po prostu być sobą, najeść się do syta, wygrzać w promieniach słońca. Przeciągnąć się po drzemce. Pospacerować w ogrodzie, poobserwować owady, a potem uciąć komara w swoim ulubionym koszyku.

Przekaż darowiznę

Adoptując wirtualnie Precelka, pomagasz nam zapewnić mu wszystko, czego potrzebuje: dobrą karmę, opiekę weterynaryjną i spokojną jesień życia.